Artykuł dla dwumiesięcznika Psy Rasowe nr1/2005
"Mały Retriever z Nowej Szkocji"
Scotie jako kanadyjska rasa narodowa długo pozostawały nieznane szerszemu światu. Ludziom w tym kraju nie zależało bowiem na upowszechnieniu rasy. Właścicielami byli głownie myśliwi, bez ambicji wystawowych. Psy pomagały im w polowaniach na ptactwo wodne, które wyławiały z wody po ustrzeleniu. Służyły także jako kompani rodzinnych zabaw i wycieczek. Pierwsze Scotie wyhodowano w miejscowości Yarmouth na płw. Nowa Szkocja. Mieszkający tam rybak skrzyżował miejscowe psy z collie, cocker spanielami. golden retrieverami oraz seterem irlandzkim. Psy te miały pełnić rolę użytkową i dlatego mimo, iż Kennel Klub uznał rasę w 1945 , hodowcy nie byli zainteresowani jej popularyzacją ani usystematyzowaniem. W tymże roku zarejestrowano ich w Kanadzie jedynie 15, potem liczba jeszcze spadła. Musiały upłynąć ponad trzy dekady nim rasa trafiła na stary kontynent, do Holandii. Do jej popularyzacji znacząco przyczynił się Linus Boss , który zawodowo układał psy myśliwskie. Była to jego pierwsza praca ze scotią i nie spodziewał się tak oszałamiających rezultatów. Odkupił psa od jego prawowitego właściciela i wygrywał z nim kolejne konkursy. Jego toller stał się sławny i nastąpił gwałtowny import tej rasy z Kanady. Dzisiaj najwięcej Tollerów jest właśnie w Holandii, Szwecji, Danii i Finlandii. Kilka hodowli istnieje także w Norwegii i Niemczech oraz w krajach byłego bloku wschodniego - głownie na terenie Czech, a teraz także w Polsce. Pozostałe kraje europejskie również posiadają po kilka hodowli. Nadal jednak istnieją takie w których nie ma wcale tej wspaniałej rasy. Tollery nie są tak liczne i popularne jak ich kuzyni - labrador czy golden retriever.
Z powstaniem rasy wiążą się pewne legendy. Niektóre przypowieści podają nawet, że pierwszy toller pochodził od krzyżówki z lisem ( wymyślono to zapewne z powodu podobieństwa i sposobu zabawy). "Tworząc" rasę przyglądano się bowiem sposobom polowania na kaczki stosowanym przez lisy. Jedno ze zwierząt stojąc na brzegu rzeki zabawiało się podrzucając patyczki. Nie było w tym jednak krzty rozrywki, ale sprytnie przemyślana pułapka. Zainteresowane widokiem ptaki podpływały coraz bliżej, a gdy zbliżyły się na odpowiednią odległość, drugi przyczajony dotąd w ukryciu lis wyskakiwał i dopadał ofiarę. Legenda głosi, że to samo próbowali robić Indianie wykorzystując swoje psy. Dzisiaj obserwuję podobne zachowania u moich tollerów - często śmiesznie podrzucają patyczki lub piłkę dwoma łapami.
Półwysep Nowa Szkocją w Kanadzie (często osoby, które stykają się po raz pierwszy z nazwą rasy mylnie oceniają, że chodzi po prostu o Szkocję myśląc początkowo, że jest to rasa brytyjska) jest rajem dla myśliwych polujących na dzikie ptactwo, a scotie rewelacyjnie aportują i pływają. Są przy tym niezwykle rodzinne i pozbawione agresji co czyni z nich wspaniałe psy domowe. Nazwa Nova Scotia Duck Tolling Retriever jest trudna do przetłumaczenia w dosłownym sensie. Słowo "to tall" oznacza w ang. oszukiwać, zwodzić - można zatem żartobliwie powiedzieć ze toller zwodzi kaczki. W Polsce spotkałam się także z miłą nazwą Mały Retriever z Nowej Szkocji.
Historia rasy w Polsce..
Historia rasy zaczęła się, zabawnie mówiąc w Złotorii pod Toruniem. Zawsze marzyłam, żeby sprowadzić do kraju Tollery. Miałam zamówionego pieska w Holandii. Po wizycie w holenderskiej hodowli uznaliśmy jednak , że nie o taki typ scotii nam chodzi. Szukaliśmy tollera o silniejszej budowie. Wybór padł więc ostatecznie na czeskie hodowle Bryvilsar i Tosti, opierające się wyłącznie na psach duńskich. W 2000 roku przybyła do nas Bożenka. czyli Ch. Bohemia Tosti. A pózniej Ch Aurora Toller Bryvilsar ( Aura) oraz JunCh. Canny Fox Tosti ( Keny) . Pierwsze polskie szczenięta przyszły na świat 18 kwietnia 2002 roku po Aurze oraz duńskim imporcie. Miot był bardzo udany. Z niego pochodzi między innymi Int.Ch. Ch Zw.Klubu Red Red Virgo Vestails, którego właścicielka Monika Tuliszewska przepięknie prezentuje na wystawach. Red Red ma numer tatuażu 001 i został zarejestrowany jako pierwsza urodzona w Polsce Scotia. Wszystkie wystawiane scotie Virgo Vestalis zdobywają kolejne laury na wystawach. Nasze szczenięta trafiły już do Danii, Francji, Holandii oraz Szwajcarii, głownie w ręce hodowców, ale także do zwykłych rodzin z dziećmi.
Obecnie silnie współpracujemy z duńskim kennelem Shaggy Toller's , który należy do wiodących hodowli w Europie. Stamtąd też przybył do Virgo Vestalis przepiękny duński champion Hedera's Classic Look (jako szczenię importowany do Danii z Finlandii )oraz młody pies Courageouscriton ( Kriton), jeszcze nie pokazywany na wystawach. Na początku 2005 roku spodziewamy się kolejnego psa z Danii, szczenięcia którego tatą został kanadyjski import, wypożyczony z Finalndii - Interch. Beinnbhreag's Innes on Hedera. W Danii przebywają dwie suczki z miotu Kenny- Dalia i Dalilah, a kolejna pojedzie tam w przyszłym roku.
Cieszymy się, że możemy utrzymać nasze polskie scotie na wysokim poziomie, nie odbiegającym od hodowli europejskich i kanadyjskich. Zależy nam jednak najbardziej na utrzymaniu dobrego zdrowia rasy . Służą temu badania w kierunku dysplazji biodrowej i łokciowej wszystkich naszych psów. Obecnie Courageouscriton ma wykonywane w USA testy genetyczne w kierunku chorób oczu - Optigen. Zwykle testy wykonywane w Polsce w przeciwieństwie do badań krwi wykonywanych za oceanem nie dają 100% pewności czy dany pies jest obciążony czy też nie. Hedera's Classic Look ma najlepszy możliwy wynik - A.
Charakter i cechy fizyczne scotii
Toller jest psem niezwykle inteligentnym i bezgranicznie kochającym ludzi, nie jest jednak rasą dla każdego. W przeciwieństwie do swojego kuzyna labradora wymaga większej socjalizacji jako szczenię. Młode scotie są nieco nieufne w stosunku do obcych co zwykle tracą w miarę dorastania. Trzeba im zatem "pokazywać" świat, przyzwyczajać do różnych dźwięków od momentu, kiedy skończą kilka tygodni. Toller jest psem bardzo bystrym i czasami sprawia wrażenie stróżującego. Nigdy jednak nie zaatakuje człowieka, a kiedy osoba przekroczy tylko brzeg furtki jest natychmiast "zalana" miłością. Hodowcy często śmieją się, że posiadają dodatkowo jakiegoś psa obronnego, który pilnuje, aby nie skradziono scotii.. Kiedy ktoś pyta mnie, jaki przymiotnik wybrałabym do określenia tollera mówię " bystry". Tollery są niezwykle ciekawskie. Kiedy wchodzą do naszego domu muszą najpierw sprawdzić wszystkie pokoje, nim wygodnie ułożą się na kanapie. Kiedy myję schody Kriton stoi przy mnie i dokładnie sprawdza co tez robię na kolejnym stopniu. Uwielbiają zabawę z piłką i aportowanie. Kolejną namiętnością scotii jest woda. Pływają lekko i zwinnie, nurkują a czasem nawet potrafią obracać się w wodzie wokół własnej osi. Kochają człowieka i zawsze są chętne do pracy czy zabawy. Są znacznie bardziej zwinne niż np. labradory i ze względu na swoją wrodzoną "wścibskość" szybciej się uczą. Dzisiejsze tollery kupowane są z reguły przez rodziny z dziećmi, a na Zachodzie i w Czechach często także przez myśliwych lub osoby chcące szkolić je do różnych służb ( dogoterapia, ratownictwo etc.)
W porównaniu do labradora, czy goldena jest to pies niewielkich rozmiarów. Jego rzeczywista waga waha się między 17, a 25 kg ( w zależności od płci i cech indywidualnych) Charakterystyczny dla scotii jest brak pigmentu, czyli kolor nosa, warg i spojówek zlewający się z barwą sierści. Rzadko zdarzają się egzemplarze z czarnym pigmentem. Kolor sierści to odcienie rudego z typowymi dla rasy białymi znaczeniami na łapach, stopach, klatce piersiowej ,głowie oraz czubku ogona. Białe plamy muszą być rozmieszczone zgodnie z wzorcem. Występują we wszystkich tych miejscach albo tylko w niektórych. Ich całkowity brak nie jest wadą tak jak czarny pigment nosa.. Niedopuszczalne są natomiast jakiekolwiek inne odcienie sierści niż warianty rudości oraz czarne znaczenia na niej. Tollery w porównaniu z innymi retrieverami są rasa stosunkowo "zdrową" - notuje się u nich także mniej przypadków dysplazji biodrowej. Wynika to zapewne z faktu, iż scotia jest psem dużo lżejszym ,przez co obciążenia stawów w okresie wzrostu są mniejsze. Tollery mają częściej niż inne retrievery wykonywane genetyczne badania oczu ( optigen) . Szczególnie na Zachodzie testy te są już standardem i rzadko spotyka się tam kenele w których psy hodowlane nie mają wykonanego optigenu czy badań w kierunku dysplazji.
Ewa Cuper
Źródła:
1. Materiały i dokumenty hodowli Virgo Vestalis.
2. Standard FCI 312 z 24.06.1987
3. Zuzanna Berger, Kaczy oszust. Country boy podbija świat.
|
|
copyright© 2005 Virgo Vestalis